Helooo . W sobotę byłam z Kisielem u Elvisa . Szukałyśmy długo jej domu , w końcu znalazłyśmy . ; D Na początku oglądałyśmy Elwiry albumy ,weszłyśmy na chwile na neta . Później na dwór , poszłyśmy do Biedry po chipsy i chocoladke . ; D chciałyśmy sobie potem pójść na mostek , ale zaczęło padać więc wróciłyśmy się. Po drodze zobaczyłyśmy pająka " krzyżaka " . Kisiel zaczął wrzeszczeć i robić awanture, dziadek aż sie przestraszył . ; XDD Do domu wróciłysmy całe mokry , to nic . Wzięłyśmy się za robienie foteeek . a potem filmikow . ; D Gdy byla 17 ; 30 poszłyśmy na autobus .
W poniedziałek był jakiś apel . mhmm . Przekazywałyśmy rozmowę miedzy grubym i igłą , było coś w stylu ; Zasmarkałem Ci do kieszeni ... do prawej .. cos ta, coś tam . jakies tam flaki .. " hahah . xdd
Dzisiaaj , A więc było nawet spoko . Na długiej przerwie poszłyśmy z Kisielem do sklepiku , po żelki . Zostały tylko 2 ( ostatnie ) a wiec pani wsypała nam taaak dużo takiego kwasnego proszku . ; DD Do wszystkich sie pytałysmy .
- Chcecie trochę MARYSKI ?
Wszyscy poker face . ; D
Wf musieliśmy mieć na dworze , Zimno -, = . Po lekcjach , wpadłam w Michalczuka ~______O .
Do widzenia .

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz